Każdy bowiem facet lubi w łóżku co innego. Najlepszym wiec rozwiązaniem tego problemu, jest poznanie potrzeb faceta. Aczkolwiek sposobów, w jakie możecie jak zadowolić mężczyznę w łóżku. Najprostsze jest zapytanie wprost, co wasz mężczyzna lubi. Jednak dla niektórych facetów jest to delikatnie mówiąc, krępujące. 8 sygnałów, które ostrzegają, że facet stosuje negi. 1. Mężczyzna stosuje dziwaczne komplementy. W tym przypadku możesz zapomnieć o klasycznym „ jesteś najładniejszą dziewczyną, jaką widziałem „. Zamiast rzeczy miłych, podkreślenia twojej urody czy intelektu, mężczyzna używa czegoś, co można określić mianem 1. Jak rozpoznać, że mężczyzna flirtuje? Jego słodki uśmiech. Piękny uśmiech to dobry znak, jeśli chodzi o flirtowanie. To jeden z najpewniejszych znaków, że on jest Tobą zainteresowany. Jeśli zauważysz, że on się do Ciebie uśmiecha, to istnieje duża szansa, że mu się podobasz i ma zamiar do Ciebie podejść. Niezależnie od tego, czy flirtujesz ze współpracownikiem, zastanawiasz się, czy romans zmienia się w prawdziwą rzecz, czy myślisz o dodaniu jakichś korzyści do istniejącej przyjaźni, spójrz na te znaki z eksperci ds. relacji jak sprawdzić, czy facet cię lubi. Chociaż nie ma prawdziwej nauki, aby dowiedzieć się, czy facet cię Według mężczyzny spod znaku Skorpiona największymi zaletami u kobiet są następujące cechy: 1. Tajemniczość. Wprost przepada za kobietami, które nigdy nie odkrywają wszystkich swoich kart. Uwielbia się zastanawiać, co kryje się za ich spojrzeniem i o czym myślą, kiedy zapada cisza. Szczególnie w początkowych etapach znajomości 29. 335 postów. Napisano Kwiecień 15, 2021. Dnia 15.04.2021 o 13:26, marinero napisał: Trzeba tylko byc cierpliwym To gra w numerki.Ktorys tam okaze sie trafieniem. Florentino Ariza był tylko 7BmD. fot. Adobe Stock Jak kocha Pan Skorpion? Skorpion nie może wyobrazić sobie życia bez seksu. Jest dla niego czymś tak naturalnym jak jedzenie i oddychanie. Skorpion pozbawiony namiętności więdnie jak niepodlewany kwiat. Osoby spod tego znaku zazwyczaj skupiają wokół siebie duży krąg adoratorów. Ich siła przyciągania, ich magnetyzm i seksapil jest tak potężny, że prawie nikt nie jest w stanie się im oprzeć. Wszystko co robi Skorpion przepojone jest seksem. Skorpiony to drapieżne stworzenia. W sypialni są zachłanne, niepohamowane, zaborcze. Z impetem rzucają się na upatrzoną ofiarę, co może na dobre wystraszyć niejednego partnera skorego do zawarcia bliższej, łóżkowej znajomości ze Skorpionem. Jakie są naprawdę zodiakalne Skorpiony? A gdy już dojdzie do konsumpcji, trwa ona bardzo długo. Krótkodystansowcy i średniodystansowcy nie mają czego szukać w sypialni Skorpiona. Po prostu zapomnijcie. Skorpiony uwielbiają się delektować zmysłowością. Osoby spod tego znaku są wspaniałymi kochankami. Oddają partnerowi wszystko to, co mają najlepszego. Na ołtarzu miłości składają całego siebie. Intuicja i szósty zmysł, który posiadają, bezbłędnie podpowiada im jak zaspokoić drugą stronę. Z nieukrywaną przyjemnością eksperymentują i wprowadzają nowinki. Obdarzone wielką namiętnością Skorpiony nie cofną się nawet przed skonsumowaniem namiętności w miejscach, które raczej się do konsumpcji nie nadają. Na przykład w restauracyjnej toalecie. Oczywiście pod warunkiem, że będzie czysta, świeża, pachnąca i nikt nie będzie świadkiem ich nagłej erupcji pożądania. W głębi ducha Skorpiony marzą zawsze o dzikim, namiętnym i obfitującym w dramatyczne chwile romansie. Związek, w którym wszystko pomyślnie się układa, jest niekiedy dla Skorpiona czymś nudnym. I gdy szara codzienność zakradnie się niepostrzeżenie do wspólnego pożycia, możecie być pewni, że Skorpion doskonale zadba o to, żeby nudno nie było. Z tym potencjałem nieokiełznanej namiętności na pewno mu się uda. Skorpiony nie są gadułami, które na lewo i prawo rozpowiadają ze szczegółami, gdzie z kim i jak. Raczej niechętnie opowiadają o swoich erotycznych podbojach. To, co przeżyły w sypialni uważają za swoją prywatną sprawę i wara innym od tego. Jak lew (niezodiakalny) bronią swojego prawa do prywatności. Jeśli chcesz wiedzieć z kim Skorpion aktualnie jest związany, najlepiej wynajmij detektywa. Każda miłosna przygoda zapada im głęboko w pamięć. Partnerzy Skorpiona zostają w jego sercu raz na zawsze. Oczywiście nie zawsze są to dobre wspomnienia. Uwaga! Skorpiony oddane partnerowi bezgranicznie oczekują takiego samego zaangażowania: lojalności i wręcz ślepego posłuszeństwa. Gdy jesteś w związku z partnerem spod znaku Skorpiona, pamiętaj, że skok w bok w ogóle nie wchodzi w rachubę. Najczęściej kończy się wielkim dramatem. Niech się strzegą ci kochankowie, którzy nadepnęli Skorpionowi na ogon. Prędzej czy później, użądli. Jak kocha Pani Skorpion? Pani Skorpion obdarzona jest niezwykłym temperamentem i bardzo podoba się płci przeciwnej. Mężczyźni lecą do niej jak ćmy do ognia, chcąc zgłębiać sekrety jej tajemniczej duszy. Oczywiście ciała także. Nie każdy jednak dolatuje… W sypialni Pani Skorpion jest niesamowicie nienasyconą i namiętną kobietą. To dzika, zagadkowa i wymagająca kotka. Niejeden mężczyzna został przez nią wpędzony w otchłań erotycznych kompleksów, ponieważ nie spełnił jej wygórowanych wymagań. Przydługa gra wstępna wyraźnie ją nuży. Od wybranka oczekuje natychmiastowego przystąpienia do sedna sprawy. I to takiego przystąpienia, który by ją usatysfakcjonował. Na wiele długich godzin. Większość panów boi się drapieżnej natury Skorpiona i w ogóle nie wychodzi na ring. A szkoda, bo w sumie nie ma czego się bać. Jednak nie oznacza to wcale, że panie spod znaku Skorpiona są nimfomankami. Co to, to nie. One po prostu nie lubią swoją namiętnością obdzielać kilku mężczyzn naraz, dlatego nigdy nie będą miały kilku kochanków. Swojemu partnerowi są ślepo wierne, i takiej samej, ślepej wierności oczekują od niego. Panowie mogą być pewni, że wyegzekwują tę wierność wszelkimi dostępnymi metodami – nawet tymi niekoniecznie zgodnymi z prawem. Źródło: Wydawnictwo Printex Zobacz także:Horoskop partnerski na 2019!Co ci wróżą gwiazdy? Wielki horoskop na 2019! Czego szuka w miłości mężczyzna spod znaku Skorpiona? Jeśli zastanawiasz się, czy jesteś w jego typie, ten artykuł pomoże ci znaleźć odpowiedź. Jaki typ kobiety najbardziej lubi mężczyzna spod znaku Skorpiona? Czego oczekuje od swojej partnerki? Jeśli poszukujesz informacji na ten temat, dobrze trafiłaś. Poniżej znajdziesz listę 5 przydatnych wskazówek, które podpowiedzą ci, czy jesteś spełnieniem jego także: Jak odzyskać zodiakalnego Skorpiona? Oto najprostszy sposóbMężczyzna spod znaku Skorpiona - co najbardziej lubi w kobietach?Kobiety, które są w typie mężczyzny spod znaku Skorpiona, to nie tylko przedstawicielki żywiołu Wody - panie Ryby i Rak. Horoskop partnerski tego znaku mówi także o tym, że jego dopasowanie z Baranem i Bliźniętami to udane połączenie. Jakich cech poszukuje mężczyzna spod tego znaku u swojej potencjalnej ukochanej? Muszą one być zgodne z jego charakterem. Sprawdź, czy macie szansę stworzyć szczęśliwy także: Zodiakalny Skorpion w sypialni. Jakim jest kochankiem?Jakiej partnerki poszukuje mężczyzna spod znaku Skorpiona?Według mężczyzny spod znaku Skorpiona największymi zaletami u kobiet są następujące cechy:1. TajemniczośćWprost przepada za kobietami, które nigdy nie odkrywają wszystkich swoich kart. Uwielbia się zastanawiać, co kryje się za ich spojrzeniem i o czym myślą, kiedy zapada cisza. Szczególnie w początkowych etapach znajomości czuje ekscytację, gdy potencjalna partnerka wydaje się UległośćW późniejszych etapach relacji Skorpion zawsze chce dominować. Pragnie, by ukochana była mu posłuszna i była skłonna się podporządkować. Lubi decydować o wszystkim i bardzo się irytuje, gdy spotyka się z odmową. 3. Potrzeba opiekiZodiakalny Skorpion każdego dnia troszczy się o swoją partnerkę. Nie tylko jej pomaga, ale w wielu przypadkach niemal wyręcza w obowiązkach. Bierze na siebie odpowiedzialność za jej sprawy, bo chce czuć się potrzebny i pokazać, że ma nad wszystkim kontrolę. 4. WytrzymałośćMężczyzna spod tego znaku ma mocną osobowość i zapewnia kobietom intensywne emocje. Z jednej strony kocha z całej siły i otacza opieką, ale z drugiej - często wywołuje konflikty. Jego partnerka musi wiedzieć, jak sobie z tym poradzić. 5. Szczypta agresji w łóżkuSkorpion jest uważany za jednego z najlepszych kochanków w całym zodiaku. Warto jednak zaznaczyć, że wyróżnia się na tle innych mężczyzn. On uwielbia awantury, które przenoszą się do sypialni. Jest namiętny, ale rzadko bywa przy tym delikatny. Szuka kobiety o identycznych także: Horoskop partnerski dla Skorpiona. Z kim możesz stworzyć udany związek?Szukasz miłości? Sprawdź, kto do ciebie pasuje:Lew, Ryby, a może Wodnik? Sprawdź, który znak zodiaku jest miłością twojego życia! Tylko na siebie spójrz. W zasadzie niczego Ci nie brakuje – jesteś w świetnym wieku. Studentka. Schludnie się ubierasz, nikt nie może Ci zarzucić, że nie jesteś zadbana. Znajdujesz tego potwierdzenie, bo czujesz na sobie spojrzenia facetów mijających Cię na ulicy, metrze i podoba Ci się to, prawda? Ja również na Ciebie patrzę, bardzo dyskretnie, być może podobają mi się Twoje duże cycki, albo zgrabne nogi i zaciągnięte na dupę rajtuzy? Sporo o tobie wiem, w końcu tak wiele podobnych do Ciebie dup narzeka, na to, że faceci się ich nie trzymają. Ja nie byłbym wśród nich wyjątkiem – w końcu tak często zachowujesz się jak głupia pinda. Tak wiem, że żałujesz – wiem, że nie tak miało wyjść, no ale wyszło… Wiesz co mam na myśli? No właśnie, więc potraktuj ten tekst jako męską przysługę kierowaną do babskiego zgiełku i posłuchaj. Nie chodzi o to, że nie dajesz sobie rady w związku, chodzi o to, że dajesz z siebie za dużo. Poznajesz go w studenckiej pijalni piwa, klubie lub tinderze. Podoba Ci się bo lubisz kolesi którzy świetnie się prezentują, są inteligentni i błyskotliwi. Chwilę później przy zgaszonym świetnie wpuszczasz go między uda. Pieprzysz wstyd, a on pieprzy Ciebie – dziś wiesz, że jego język jest tego wart. Za kilka dni dasz mu znowu, drugi, trzeci i piąty – w końcu od miesiąca jesteście parą. Spędzacie razem większość wolnych chwil – często piszczysz, bo jego dłoń w podniecający sposób konfrontuje się z Twoją dupą. Uwielbiasz ten stan. Niech z Tobą zamieszka! Jest dla Ciebie ważny, na tyle, że możesz mu robić obiadki i prasować każdego ranka koszule. Zależy Ci i się starasz – i on to docenia, dlatego dopiero tuż przed weselem Twojej przyjaciółki serwuje Ci tekst “Nie zrozum mnie źle, ale to nie to. Wydawało mi się, że jestem gotów na poważny związek, ale jednak nie. Nie chcę Cię krzywdzić, a więc muszę odejść”. W jednej chwili wszystko jak krew w piach – ale nie… nie dasz mu w pysk, pomożesz mu spakować walizkę, aby chwilę po jego wyjściu osunąć się w histerii na podłogę. Współczuje, miałaś potencjał i jednak świetne cycki, dlatego zdradzę Ci gdzie popełniłaś błąd. Rada 1: Facet to nie świnia, facet to pies. A jak suka nie da to pies nie weźmie. Sorry dziewczyny, nie ma co owijać w bawełnę. Wiem, że gość Wam się podoba i ze wzajemnością, ale jeśli chcecie go w charakterze długotrwałym to na Boga nie pozwalajcie sobie wkładać łap w majtki na pierwszym czy trzecim spotkaniu. Wiecie co wtedy faceci myślą? Nie myślą, że jesteś ździrą – myśli odkładają na bok i po prostu korzystają. Najlepszym sposobem na utrzymanie psiura jest obojętność – i właśnie to zapamiętaj. Obojętność. Pies jest zaintrygowany kobietą która ma swój świat i swoje sprawy – i będzie za nią ganiał. Lubimy wyzwania i traktujemy je inaczej niż okazje. Miej na nas oko, bo naprawdę potrafimy bajerować – ceń nas jeśli mówimy od razu o swoich potrzebach, a nie zaraz po tym jak pakujemy do walizki swoje gacie. Rada 2: Na początku facet będzie Cię testował (i przesuwał granicę, aby jak najwięcej ugrać). I ty jego być może również – ale on to zrobi lepiej i dobitnie, bo inicjatywa będzie głównie po jego stronie. Zauważ jak z każdym dniem staje się coraz śmielszy, pozwala sobie na coraz to pikantniejszy flirt. Podoba Ci się to, wieczorami robisz się mokra i chciałabyś mięć go przy sobie. Jednak uważaj i pilnuj tego, aby Cię szanował. Pamiętasz jak wracaliście z imprezy? Chciał się do Ciebie wbić bo starzy wyjechali na weekend? Nie powinnaś mu na to pozwalać, bo powinien zasłużyć (i nie kurwa tym, że był dla Ciebie miły cały wieczór – większość by była, patrz na Twoje cycki). Ma problem, że jest trzecia w nocy i jest ciemno – niech wraca taksówką lub zadzwoni po kumpla – faceci nie są głupi, musiał się z tym liczyć. Mimo to go wpuściłaś, a zaraz potem trzymałaś mu w ustach. Powinien się odwdzięczyć i Ci wylizać – jeśli tego nie robi – nie ma do Ciebie szacunku i uwierz, że nie będzie się o Ciebie troszczył i o to, aby było Ci dobrze – w łóżku i poza nim. To brutalne, bezpośrednie, ale prawdziwe. Facetów banalnie czytać, ale niestety, Wam często to nie wychodzi – w przeciwieństwie do testów ciążowych. Seks to przykład dobitny, ale życiowych sytuacji będzie sporo. Bądź na starcie egoistką – jeśli planuje pod siebie, a tobie często te propozycje nie odpowiadają, to nie szukaj kompromisów (Równości nie ma i nie będzie, zawsze gdzieś ktoś musi stracić -czasem bo chce, czasem bo musi. Ale nie da się tego zrobić „po równo”). To jest potrzebne – jeśli będziesz dmuchała na niego, on prędzej czy później znajdzie sobie babkę, która będzie wiecznym wyzwaniem – faceci kochają dziewczyny niepokorne. Chcesz tego? Musisz wypracować na początku swoją pieprzoną linie obrony. Pierwsze tygodnie są decydujące i ustawiają zasady, którymi będziecie się kierować potem – lub wcale. Rada 3: Miłość zamieni się w przyzwyczajenie w momencie kiedy przestaniesz uwodzić. I to główny powód dlaczego świat nie służy dzisiejszym związkom. Ludzie po latach maja na siebie zwyczajnie wyjebane. Nawet nie potrafią pogadać jak dawniej podczas porannej jajecznicy. Pisałem już o tym, że koniec prawdziwych mężczyzn to twoja wina. W związku chodzi o uwodzenie i dymanie – brzmi prymitywnie, ale to ma sens, bo odwołuje się do pierwotnych potrzeb ludzkich, których nie zmieni XXI wiek i twój doktorat z socjologi. Przelewamy siódme poty godzinami w klubach fitness, nosimy markowe ciuchy i używamy tanich perfum. My faceci, bierzemy kredyty na mocne fury, a wy kobiety na drogą, niepraktyczną bieliznę. Wszystko prowadzi do jednego – wszyscy chcemy się podobać. Powodzenie u płci przeciwnej to władza. Kobieta, która pozwala zamknąć się w domu pod kloszem męża – straciła umiejętność uwodzenia. Nie mamy XVI wieku, abyście musiały za nas sprzątać i gotować pieprzone bolognese. Bozia rączki dała? Jak lubi, to niech sobie zrobi. Nie musicie spełniać naszych oczekiwań i nie róbcie tego, bo podporządkowując się pokazujecie, że zależy Wam bardziej. Nie możesz dawać się na tacy, tylko dlatego, że ma śnieżnobiałe zęby, ciemną opaleniznę i mówi do Ciebie “kotek”. Musisz to zrozumieć i nauczyć się uwodzić – nie wyobrażasz sobie do jakiego stanu jesteś w stanie doprowadzić faceta pokazując mu kawałek uda – i tylko tyle! Zrobimy jeszcze więcej, wszystko jeśli pokażesz kawałek cycka – i tylko tyle! Będziemy marzyć i trzepać zatracając się w bolesnej erekcji podczas wieczornego prysznicu. Sorry panowie, ktoś musiał im o tym w końcu powiedzieć. Niech zrozumieją, niech przestaną być głupie emocjonalne i nauczą się wykorzystywać fakt, że są kobietami – a nie rzeczami, którymi można się pobawić po pierwszej randce – na której byliśmy mili. A więc – chcecie spotkać się w weekend – nie masz czasu, bo widzisz się ze znajomą. Chce inny termin? Spoko, jutro – masz 45 minut na kawę w przerwie między zajęciami. Facet musi zrozumieć, że trzeba prosić i być cały czas w trybie stand by. Ty mu to wynagrodzisz – kokietując, intrygując i uwodząc – a w konsekwencji sprawiając, że będzie mu stał przez cały czas który spędzacie razem. Uwodzenie to gra i sposób na udany związek – związek, w którym każdy daje coś od siebie, bo każdemu zależy, tak samo – zawsze i wszędzie, ciągle. Powodzenia! 66,716 osób przeczytało Mój przyjaciel zadał mi pytanie: „Kamil, myślisz ze to kobiety decydują o tym czy się prześpią z facetem, czy facet?” ..i tym samym natchnął mnie, bym napisał o tym cały artykuł, bo nie dość, że to ciekawy, ale przede wszystkim fundamentalny temat. No właśnie jak to jest na prawdę? Smutna prawda Niestety, ale w zdecydowanej większości przypadków to kobiety decydują czy i kiedy dojdzie do seksu. Facet tylko grzecznie czeka i po cichu liczy, że ten moment nastąpi jak najszybciej. Za tym tematem kryje się ogromny mechanizm społeczny, z którego większość osób nie zdaje sobie nawet sprawy. Jego trzonem, podstawowym założeniem i winowajcą całego zamieszania jest wszechobecnie panujące przekonanie, że kobiety posiadają CENNY SKARB, o który zabiegają faceci. Za ten skarb naturalnie uważa się ich ciało. Samo to przekonanie jest bardzo płytkie, ale taka jest brutalna prawda, w którą wierzą zarówno faceci oceniający kobiety w skali 1-10 na podstawie wyglądu i twierdzący, że mogliby ożenić się z tą, która ma np. największe piersi (znam przypadki facetów, którzy ożenili się głównie dlatego, bo jak twierdzą ‘Wolą żeby ruch*anie chodziło im po domu, a nie po głowie (!) ), ale i kobiety, które większość czasu przeznaczają na podkreślenie swoich zewnętrznych atutów. Opinająca wydekoldowana bluzka pokazująca 90% piersi (w końcu im więcej tym lepiej), krótka spódniczka/spodenki pokazująca długie nogi, szpilki które dodatkowo je wydłużają i podkreślają pośladki czy opinające legginsy, w których pośladki wyglądają jak dwie połówki smakowitego jabłuszka. My niestety średnio możemy wyeksponować naszą męskość, choć jeżeli one chodzą w wydekoltowanych bluzkach, to dlaczego my nie wypychamy sobie bokserek i majtek skarpetkami i chusteczkami, by nasze przyrodzenie sprawiało wrażenie 3x większego? Przecież one eksponują co mogą zawsze i wszędzie: NON STOP. (Chyba, że wierzysz w to, że chodzenie w szpilkach czy wżynających się stringach jest po prostu wygodne 🙂 ) To kobieta decyduje, kiedy da facetowi dostęp do swojego ciała (no właśnie, jest takie brzydkie powiedzenie: ’Ona mu dała’, ’Ona daje wszystkim’, a dlaczego nie ma ’On jej dał’, ’On się puszcza’?). Decyzja ta zależy od jej przekonań, wychowania i wielu innych czynników, ale zazwyczaj ona zrzuca z siebie ciuchy (zauważ też, że do języka powszechnego weszło dużo więcej związków frazeologicznych jak np. ’zrzucić z siebie ciuchy’, które jednoznacznie kojarzą się z kobietą, a nie facetem) i daje dostęp do swojego ciała w zamian za coś: za to, że oficjalne zostałeś jej chłopakiem (tzw. seks z miłości 😉 ) za to, że się starałeś: były 3 randki, kolacja, świece, i czekoladki za to, że coś wartościowego jej kupiłeś za to, że dzięki tobie może coś zyskać – np. drogę do kariery Seks za związek Zdecydowanie najczęstsza sytuacja to seks w zamian za związek. Większość kobiet/dziewczyn ma przekonanie, że seks może uprawiać tylko i wyłącznie ze swoim facetem/chłopakiem. Już o samym tym temacie można by mówić w nieskończoność, bo można ugryźć to od wielu stron: Karta przetargowa – Kobiety dobrze znają 'wartość swojego ciała’ dla faceta i sprytnie tym faktem manipulują. Jeżeli taka chciałaby zatrzymać go przy sobie na dłużej, to wystarczy odpowiednio pokazać swoje atuty, nakręcić go i sprawić, by zapragnął przespania się z nią – a później już tylko stwierdzić że niestety ale seks uprawia tylko ze swoim facetem. Cóż, biedak nie ma wyjścia i musi nim zostać. Druga strona medalu – jest taka, że np. w moich oczach kobieta, która zachowuje się w taki sposób – z miejsca traci. Wiem, że próbuje mną manipulować i na siłę grać niedostępną, by tylko mnie usidlić. Ba, najgorsze jest to, że nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że zachowując się w ten sposób pokazuje mi tylko, że jedyne co ma mi do zaoferowania – to jej ciało i wygląd. A to akurat jest już bardzo, bardzo smutne. Fundamentalne braki – Wielokrotnie poznawałem dziewczyny, które były tak śliczne, że mogłyby być na okładce jakiejś znanej gazety. Ale co z tego, jeżeli jedyne o czym mogłem z nimi porozmawiać to tipsy lub imprezy? Niestety ale sam wygląd nie jest w stanie zatuszować fundamentalnych braków jak osobowość, charakter czy pasje (O zgrozo! To chyba najgorsze co może być – kobiety bez pasji i celu życiowego! Paradoksalnie, ale w takich przypadkach nawet odechciewa się samego seksu. Wielokrotnie się przed nim wykręcałem i go odmawiałem, bo wiedziałem, że znów będzie wyglądał tak samo: Będzie wiało nudą!) Ciało ciałem, seks seksem, ale wiązać się z kobietą, która za swój największy atut uważa swoje ciało? Słabo! Zawyżone mniemanie – Do tego wszystkiego dochodzi ogromny odsetek tych, które mają zawyżone mniemanie o sobie i czują się lepsze od wszystkich dookoła, tylko dlatego, że są ładne (choć w życiu niczego nie osiągnęły i tak na prawdę wieje od nich pustką). Nie lubię tego typu kobiet, ale to nie ich wina. To wina facetów, którzy ją w ten sposób wychowali – od małego traktując jak księżniczki, czołgając się u ich stóp i wchodząc im w tyłek, tylko dlatego, że mają ładną buzię. Ciało to nie wszystko – Z drugiej strony ogromnie zyskuje w moich oczach ta, która pokazuje mi, że jej ciało to nie wszystko (a zdecydowanie nie powód, by wchodzić z nią w związek). Ma świetny charakter, poczucie humoru, jest otwarta, odważna i to sprawia, że chcę spędzać z nią więcej czasu. A wówczas jej ciało/seks jest tylko idealnym dodatkiem i wisienką na torcie. Z takimi kobietami lubię spędzać czas i wiem, że są tego warte. Niedostępność – To czego również nie lubię w kobietach, to granie na siłę niedostępnej. Dziesiątki razy zdarzały mi się sytuacje, w których ewidentnie między nami iskrzyło, mieliśmy na siebie ochotę (wiem, że ona również miała, bo pewnych rzeczy nie da się oszukać), ale na siłę się wstrzymywała, by tylko coś mnie (a może sobie?) udowodnić. Oczywiście nie jest to sytuacja bez wyjścia, bo bardzo łatwo można coś takiego przeramować, ale sam fakt że na siłę gra niedostępną, już mnie odpycha. Dlaczego? Tu wracamy do poprzedniego podpunktu: Dziewczyna takim zachowaniem pokazuje, że jedyne co może mi zaoferować (co ma najcenniejsze) to jej ciało. A serce, dusza, charakter? Pozorne wejście w związek – Takie zachowanie jest przyczyną nieszczerości facetów. Choć żaden się do tego nie przyzna, ale założę się, że praktycznie każdy (lub 9 na 10) miał w swoim życiu choć jedną sytuację, w której obiecał kobiecie: kolejne spotkanie, wejście w związek, wspólną przyszłość, wspólne plany, kontynuację znajomości, że jest sam (nikogo nie ma) itd …by w zamian się z nią przespać. A to już akurat baardzo nieszczere. To typowe 'dawanie nadziei’, by później przestać się odzywać, zrywać kontakt lub znaleźć inną wymówkę, by jednak z nią nie być Choć takie zachowanie jest żenujące, to dwie strony są winne – faceci, bo są nieszczerzy, a kobiety, bo szantażują facetów swoim ciałem. *Ciekawostka: Bardzo duży wpływ na kształt relacji w Polsce ma konserwatywna tradycja i mocno katolicki kraj. Gdy bywam za granicą i poznaję dziewczyny wielu różnych narodowości, praktycznie nie spotykam się z przekonaniem, że seks=związek. Seks to seks, a związek to związek. Jedno z drugim ma tyle wspólnego co McDonald z KFC. Przykładem mogą być chociażby Wyspy Brytyjskie, gdzie dziewczyny nie mają przekonań typu: seks jest zły, seks tylko z moim facetem, seks tylko po ślubie etc. Kto jest winny? Najgorsze jest to, że to my faceci nauczyliśmy je tak się zachowywać. Stawiamy kobiety na piedestale, uważamy za lepsze i bardziej wartościowe od siebie, nosimy im torebki i uważamy, że piękne kobiety nie puszczają bąków.. Dramat! Tym bardziej, gdy kobieta jest jeszcze atrakcyjna fizycznie – 99% facetów zachowują się przy niej jak miękkie cipki. Boją się ją urazić, nie chcą by źle sobie o nich pomyślała, wysyłają jej buziaczki na naszej klasie i facebooku, słitaśnie komentują jej zdjęcia, kupują kwiaty, czekoladki, bilety do kina, nie sprzeczają się, są ulegli, nie klną w jej towarzystwie, komplementują na każdym kroku, znoszą jej fochy, zaciskają zęby gdy nie podoba im się jej zachowanie i tak dalej… Gdyby mnie kobiety traktowały w taki sam sposób, to dlaczego miałbym nie sądzić, że jestem lepszy i bardziej wartościowy od nich? Dlaczego nie miałbym grać wartością, manipulować i szantażować jeżeli i tak bym wiedział, że zrobią wszystko bym tylko zapragnął 'zrzucić z siebie ciuchy’? Nasze skarby nie są cenne? Jak jest na prawdę? Czy tylko kobieta posiada cenny skarb? Czy nasze 'skarby’ nie są już cenne jak te kobiece? Mówią, że do tanga trzeba dwojga. Czy nie powinno być tak, że w równej mierze decydujemy o tym, czy pójdziemy do łózka czy nie? Przecież obydwoje jesteśmy dorosłymi ludźmi i tylko i wyłącznie od nas zależy czy zrobimy to po 5 minutch znajomości, czy dopiero na 5 randce. Czy istnieje seks bez kobiety? Nie A czy istnieje seks bez faceta? Również NIE (pomijając skrajne przypadki jak homoseksualizm etc) Kobieta potrzebuje nas w łóżku tak samo jak my potrzebujemy jej. Z tego wynika fakt, że tak samo jak my zabiegamy o ich względy (i to, by znalazły się w naszym łóżku), tak samo one powinny o to zabiegać. I tak by było, gdyby nie to, że uczymy je innego zachowania. Uczymy je tego, że ich skarb jest cenniejszy, niż nasz. Uczymy je, że przyjemność jaką odczuwa kobieta w trakcie seksu z facetem jest mniejsza niż przyjemność jaką odczuwa facet w trakcie seksu z kobietą. I chociaż to totalna bzdura i paradoks, to właśnie tak do tego podchodzi większość facetów. *Ciekawostka: tak samo podchodzi się do pieszczot oralnych. Panuje przekonanie, że zrobienie facetowi dobrze (blowjoba) równa się dla kobiety z zerową przyjemnością, a robi to tylko i wyłącznie dla niego. Prawda jest taka, że odczuwa z tego taką samą przyjemność jaką facet, który jej robi dobrze. Kobiety (nie) lubią seksu No właśnie, kolejna rzecz. Określenie ’Zrobić facetowi loda’ jest uznawane za wulgarne, obraźliwe i poniżające. To dlaczego określenie ’Zrobić kobiecie minetkę’ rozchodzi się po kościach i nikt nie uważa go za poniżające czy obraźliwe? Przecież to to samo! I znów wychodzi na to, że kobiecie nie przystoi wykonywać żadnych czynności seksualnych, a zrobienie facetowi dobrze – uwłacza jej godności (kolejna najczęściej powtarzana bzdura, w którą wszyscy wierzą). Natomiast gdy facet je wykonuje – wszystko jest ok, bo przecież to tylko my lubimy seks i moglibyśmy non stop go uprawiać. Natomiast gdyby kobieta miała uprawiać go częściej niż raz dziennie, czy nawet raz w tygodniu/miesiącu – wówczas za każdym razem gdzieś tam zdychałby mały kotek.. Jedną z przyczyn całego tego zamieszania i mętliku w głowach facetów jest fakt, iż większość z nich uważa, że: kobiety NIE lubią seksu, NIE mają tak dużych potrzeb jak faceci, NIE myślą o nim non stop, NIE rozmawiają o nim z koleżankami i NIE stanowi to dla nich jedną z absolutnie podstawowych potrzeb. Wcale się nie dziwię, że kierując się takim przekonaniem, facetom wydaje się, że muszą się napocić, nakombinować, nastarać i natrudzić, by do tego seksu doprowadzić. Bo przecież kobieta ma w głowie tylko różowe jednorożce i bajki o wymarzonym księciu na rumaku.. [Jeżeli chcesz poznać podejście kobiet do seksu, to przeczytaj pierwsze zdanie tego akapitu po dwukropku, pomijając słowo NIE] Równouprawnienie Osobiście zawsze w tej kwestii dążyłem do równouprawnienia: Kobietom pokazywałem, że to nie tylko od nich zależy czy pójdziemy do łóżka czy nie. To nasza wspólna decyzja, a nie tylko jej. Ja również muszę tego chcieć i vice versa. Facetów nauczałem, by nie traktowali kobiet jak posiadaczki cenniejszego skarbu, bo przez takie zachowanie kobiety wierzą, że to od nich zależy. Z założenia to powinna być wspólna decyzja. Bo jaka w tym przyjemność, gdy tylko jedna osoba chce? Czy facet może mieć dużo seksu? Może i wbrew pozorom nie jest to aż tak skomplikowane. Możesz mieć tyle seksu, że Twoim jedynym ograniczeniem będzie wydolność Twojego organizmu, czas i pieniądze przeznaczane na prezerwatywy (uwierz mi na słowo : ) ). Przede wszystkim zacznij od zmiany przekonań o których pisałem wyżej. To absolutny fundament bez którego nie ma mowy o bogatym życiu seksualnym. Jeżeli wciąż uważasz, że ostateczna decyzja w kwestii seksu należy do kobiety – to na pewno w Twoim życiu wielu kobiet nie było i na pewno wielu też nie będzie. Od czego zacząć?: Przestań traktować kobiety jako lepsze i bardziej wartościowe od siebie. Nie wywyższaj tych kobiet, które mają ładniejszą buzię. Piękno w naszych czasach jest czymś bardzo powszechnym, a cytując Małego Księcia – „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”. Pokazuj kobietom, że ciało to jeszcze nie wszystko. Wygląd zewnętrzny jest ważny, ale on sam nie wystarczy (a na pewno nie do stworzenia dłuższej relacji) Miej własne zdanie i nie zaciskaj zębów siedząc cicho, gdy nie podoba Ci się jej zachowanie. Powiedz jej to, nawet gdybyś miał przez to ją stracić (uwierz, że w dłuższej perspektywie zyskasz znacznie więcej), Bądź z nimi szczery. Nie dawaj kobiecie nadziei związku tylko dlatego, by ją przelecieć. Tak zachowują się niedowartościowani faceci. Nie odpłacaj złem za zło. Gdy kobieta próbuje Ci coś udowodnić, gra niedostępną, próbuje Cię szantażować seksem – nie daj się wciągnąć w tanie gierki i sztuczki manipulacyjne. Ma prawo mieć takie przekonania (widocznie na jej drodze nigdy nie stanął normalny facet, który miał poukładane w głowie). Dojdź do nich i je zmień. Być może dzięki Tobie nauczy się czegoś nowego, zmieni podejście do życia – a później sowicie Ci to wynagrodzi. Nie bądź na każde jej zawołanie. Masz swoje życie, a najgorsze do czego możesz doprowadzić, to cały swój świat zbudować wokół kobiety (pisałem o tym więcej TUTAJ). Przestań za każdym razem gdy chcesz coś powiedzieć lub zrobić- zastanawiać się czy to spodoba się kobiecie czy nie. To zwykłe poniżanie się i wkradanie się w jej łaski poprzez podlizywanie. Komplementy: Nie komplementuj jej na każdym kroku, a jeżeli chcesz bardzo chcesz to zrobić, to nie skupiaj się na jej urodzie tyko innych cechach. Uświadom sobie, że kobiety lubią i potrzebują seksu tak samo jak Ty. Zdziwisz się, ale często potrafią być dużo bardziej perwersyjne niż faceci i dużo częściej o nim myśleć niż my. Nie uzalezniaj swojego poczucia wartości od tego jak wyglądasz. Więcej przeczytasz w artykule: Wygląd – najczęstsza wymówka czy największe zmartwienie? *Jaki jest jeden z moich sekretów? Nie nakłaniam kobiet, by poszły ze mną do łóżka, tylko odwracam sytuację i sprawiam, by same tego zechciały. Nigdy nie pada z moich ust pytanie: Czy masz ochotę na seks ze mną? Czy pójdziemy razem do łóżka? Jeżeli z nią rozmawiam, to w taki sposób, by sama doszła do wniosku: ’Kurde, chciałabym się z nim przespać’, ’Hmm, ciekawe jaki jest w łóżku’, ’Mam nadzieję, że wylądujemy w łóżku i nie będę musiała długo na to czekać’, ‘Seks z Tobą na pewno nie byłby nudny’. Jeżeli tańczę, to również w taki sposób, by zaczęła się zastanawiać jakby to było trafić ze mną do łóżka lub sprawiam, by sama zaczęła dążyć do jakiegokolwiek zbliżenia, by rozładować to co między nami się wytworzyło. Wystarczy, że…[limit-article-here] stosuję się do powyższych zasad i fundamentów przedstawionych w tym artykule, a w większości przypadków moja rola polega już tylko na trafieniu do jej wyobraźni i mentalnym podnieceniu jej lub sprawieniu, by poczuła się komfortowo z moim dotykiem – i fizycznym podnieceniem jej (bez względu na to czy siedzimy na randce lub tańczymy na parkiecie). Później praktycznie nie muszę już nic robić, zazwyczaj pozostaje już tylko kwestia logistyki. Mam nadzieję, że od teraz będziesz miał nieco inne spojrzenie na ten temat. Prawda jest taka, że żyjemy w czasach, w których to kobiety mają nad facetami kontrolę. Szczególnie w temacie seksu. W większości przypadków to one decydują kiedy i czy w ogóle do niego dojdzie. Teraz już wiesz, że te role można łatwo odwrócić i sprawić, by to kobieta za Tobą goniła i robiła wszystko, żeby tylko wylądować z Tobą w łóżku. I tego Ci życzę! PS. Polecam Ci mój najnowszy artykuł o seksie: O co chodzi z tym seksem? Czy bycie łatwym jest ok? Have fun, Orety Wracasz z randki napuszony niczym paw. Opowiadasz kolegom, że wystarczyło jedno twoje spojrzenie, jeden komplemencik rzucony od niechcenia w jej stronę i już jadła ci z ręki. Tymczasem ona nie odpowiada na twoje telefony i liczne wiadomości, a ty zastanawiasz się: „jakim cudem?”. Niestety, z cudem to ma niewiele wspólnego, po prostu sam sobie strzeliłeś w stopę. Zdobywanie kobiet to prawdziwa sztuka, bo trzeba naprawdę wiele wysiłku włożyć, wykazać się najwyższą precyzją i do tego trzymać się pewnego kanonu – kanonu mówiącego nie tylko, co robić, ale także czego NIE robić. Ze zdobywaniem kobiet jest jak z misternym układaniem domku z kart: z potem na czole poświęcasz wiele czasu na jego ułożenie, drżysz przy dokładaniu każdej karty, ba, starasz się nawet nie oddychać, by doprowadzić swój plan do celu, tymczasem jeden malutki błąd, jedno drgnięcie ręki, jeden wydech potrafi wszystkie twoje starania zrównać z ziemią. Aby temu zapobiec, poniżej przedstawiamy ci 7 najczęściej popełnianych przez mężczyzn błędów podczas zdobywania kobiet. Jeśli je dobrze sobie przyswoisz i zapamiętasz, czego NIE robić, pozostaniesz w oczach swojej kobiety dzielnym, nieziemskim herosem bez pięty achillesowej. Po pierwsze: „Znam ją na wylot” Każdy facet wie, że przed randką trzeba wybadać grunt, dowiedzieć się, co jego wybranka lubi najbardziej, jaki ma gust, jakie książki czyta, jakie filmy ogląda, co je itp. Podążając tym tropem jednak, bardzo szybko możesz zakończyć swój podbój. Przykładowa sytuacja: Przygotowałeś – zgodnie ze swoim wcześniejszym researchem – wspaniałą, romantyczną kolację: z jej ulubionym daniem, ulubioną muzyką w tle, ulubionym winem, podarujesz jej ulubione kwiaty i ulubione czekoladki, później obejrzycie jej ulubiony film, popijając jej ulubionego drinka. Wszystko wydaje się doskonale zorganizowane. Nadchodzi wyczekiwana kolacja, a ty przy każdej możliwej okazji mówisz: „proszę, tu krewetki, przygotowałem je specjalnie dla ciebie, bo wiem jak bardzo je lubisz”, „poczekaj, zaraz puszczę Stinga, bo wiem, że masz do niego słabość”, „a może teraz obejrzelibyśmy „Wicker Park”, to przecież twój ulubiony film”, „skusisz się na lampkę różowego wina – twoje ulubione” i z każdym twoim zdaniem jej oczy robią się coraz większe. Irytacja w niej rośnie: „a to cwaniaczek, wydaje mu się, że zna mnie na wylot? Jego niedoczekanie”. Tym sposobem osiągasz efekt odwrotny od zamierzonego, zamiast pokazać jej, że rozumiesz potrzeby kobiet, doprowadzasz ją do furii, bo przecież jak możesz rozumieć jej potrzeby, skoro ona sama ich nie rozumie. Do tego kobiety czują konieczność zachowania pewnej nutki tajemniczości wokół swojej osoby, a gdy ty zdradzisz, że wiesz o niej wszystko, to nie pozostawisz jej już żadnych kart do odkrycia. Co więcej, przy objawieniu takiego stanu wiedzy, może pomyśleć, że jesteś jakimś psycholem, który ją śledzi. Nie zdziw się więc, jeśli po kolejnej odkrytej tajemnicy zacznie zmierzać w kierunku drzwi, zapominając nawet o płaszczu. Po drugie: „Skorzystam z pomocy jej przyjaciół” Jesteś naprawdę naiwny, jeśli myślisz, że jej przyjaciele szczerze chcą ci pomóc. Dlaczego? Bo to są JEJ przyjaciele, a nie twoi. Nie znasz ich, nie wiesz, czy mówią prawdę, czy po prostu robią sobie z ciebie jaja. Przykładowa sytuacja: Zdradzasz przyjaciołom swojej wybranki, jakie masz wobec niej zamiary i prosisz ich o radę. Tymczasem oni wszystko przekazują twojej kobiecie i od razu znajdujesz się na przegranej pozycji, bo jeszcze o tym

czy facet lubi zdobywac kobiete